Wiktoria Granicy na zakończenie rundy!

706

Znakomicie zakończyli rundę jesienną podopieczni Zbigniewa Ulanowskiego. W meczu 17 kolejki spotkań, Granica wysoko pokonała w Łukowej miejscową Victorię 4:0(1:0). Od razu trzeba dodać, że odniesione zwycięstwo jest w pełni zasłużone i nie podlega żadnej dyskusji.

Od pierwszych minut sobotniego spotkania więcej z gry mieli gospodarze, jednak atak pozycyjny w ich wykonaniu nie powodował zagrożenia pod bramką naszego zespołu. Pierwszą groźną sytuację, piłkarze Victorii mieli po rzucie wolnym z około 25 metrów. Strzał zawodnika gospodarzy Łukasz Skiba odbił przed siebie, do siatki dobił napastnik Victorii, na szczęście sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

W kolejnych minutach trwała zażarta walka o każdy metr boiska. Nasi piłkarze, kilka razy próbowali wychodzić z szybką kontrą, jednak bez powodzenia. Efektem przewagi optycznej zespołu Victorii były cztery rzuty rożne. Piłkarze Granicy pierwszy korner wywalczyli w 32 minucie i od razu zamienili stały fragment na gola. Piłkę z rzutu rożnego dogrywał Jacek Kulpa, a celnym strzałem głową popisał się Krzysztof Haponiuk. Dla byłego obrońcy Chełmianki, to pierwszy gol w obecnym sezonie zamojskiej klasy okręgowej. Trzy minuty później gospodarze uderzali z rzutu wolnego, jednak na posterunku był Łukasz Skiba.

W pierwszej połowie nasi piłkarze mieli jeszcze dwie znakomite sytuacje bramkowe. Najpierw, w 37 minucie po dokładnym podaniu Sebastiana Dzikiego, w sytuacji sam na sam spudłował Kamil Szuper. Podobną szansę na podwyższenie wyniku miał Jacek Kulpa dwie minuty przed przerwą, jednak piłkę po jego strzale, z linii bramkowej wybił obrońca gospodarzy. W tej sytuacji również znakomicie podawał Sebastian Dziki. Trzeba przyznać, że nasz skrzydłowy był czołową postacią dzisiejszego spotkania.

Druga połowa nie różniła się za bardzo od pierwszej. Gospodarze próbowali prowadzić grę, jednak oprócz stałych fragmentów oraz strzałów z daleka, nie potrafili stworzyć dogodnej sytuacji bramkowej. W 56 minucie po raz kolejny pokazaliśmy, że gra skrzydłami przynosi wymierne efekty. Po znakomitym odbiorze Szupera, piłkę przejął Molnar i długim podaniem uruchomił Jacka Kulpę. Nasz zawodnik pobiegł lewym skrzydłem i na wysokości pola karnego zagrał futbolówkę do wbiegającego Molnara. Ukraiński napastnik przyjął piłkę i uderzył z lewej nogi nie do obrony. Po tej bramce stało się jasne, że jest duża szansa na drugie wyjazdowe zwycięstwo w obecnym sezonie. Gospodarze próbowali jeszcze walczyć, ale strzały z daleka nie robiły wrażenia na bramkarzu Granicy. W 67 minucie podopieczni Zbigniewa Ulanowskiego postawili przysłowiową kropkę nad i. Rzut wolny z własnej połowy wykonywał Mateusz Bojarczuk, piłka trafiła do wchodzącego w pole karne Dzikiego, który najpierw zwodem minął obrońcę, a następnie pewnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza gospodarzy. Zdobyta bramka była ukoronowaniem bardzo dobrej gry naszego skrzydłowego w dzisiejszym meczu.

Do końca spotkania gospodarze nie mieli pomysłu na zdobycie honorowego gola, a przykładem ich bezradności była sytuacja z 69 minuty, gdy z kilku metrów zamiast do bramki, posłali piłkę wysoko nad poprzeczką. Z kolei piłkarze Granicy stworzyli jeszcze kilka akcji, które mogły zakończyć się podwyższeniem wyniku. Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, Bojarczuk zagrał długą piłkę do Jacka Kulpy, który wygrał pojedynek z obrońcą Victorii, a następnie podał do Chmielowca. Junior Granicy wypatrzył wbiegającego Molnara, a ten pewnym strzałem „z główki” pokonał golkipera gospodarzy. To była już ostatnia akcja meczu, po chwili sędzia odgwizdał koniec.

Sobotni wynik to znakomite zwieńczenie udanej rundy jesiennej w wykonaniu naszego zespołu. W 17 meczach Granica zdobyła 26 punktów i plasuje się na dobrym, ósmym miejscu w tabeli. Bilans naszego zespołu to 7 zwycięstw, 5 remisów i 5 porażek.

Victoria Łukowa – GRANICA LUBYCZA KRÓLEWSKA 0:4(0:1)

0:1 Krzysztof Haponiuk 32′, 0:2 Artem Molnar 56′, 0:3 Sebastian Dzieki 67′, 0:4 Artem Molnar 90′

żółte kartki: Molnar, Szuper

GRANICA : Skiba – Haponiuk (65′ Zalewski), B.Kulpa, Bojarczuk, Watrak, Kamiński, Głębocki (86′ Guz), Dziki (75′ Chmielowiec), J.Kulpa, Szuper (88′ Surmacz), Molnar.