Pierwsza porażka stała się faktem.

684

Podopieczni Zbigniewa Ulanowskiego nie będą miło wspominać wyjazdu do Obszy. W sobotnie przedpołudnie, grając w ogromnym upale, zasłużenie ulegli Błękitnym 0:2(0:1). Jednak nie sama porażka, a styl gry naszych piłkarzy boli najbardziej.

Do spotkania przystąpiliśmy bez Jacka Kulpy, Mateusza Bojarczuka i Łukasza Skiby, ale pierwsze minuty nie zwiastowały złego zakończenia. Oba zespoły rozpoczęły z respektem i pewnie pierwsza połowa zakończyłaby się bezbramkowym remisem, gdyby nie błąd naszego zespołu przy wyprowadzaniu piłki w 22 minucie. Na 25 metrze stratę zaliczył Jakub Zalewski, piłkarz gospodarzy Adam Mazurek, po odbiorze dokładnie przymierzył z około 20 metrów i Rafał Hudaszek był bezradny. Wydawało się, że strata gola zmobilizuje naszych piłkarzy do lepszej gry, jednak do końca pierwszej połowy graliśmy niemrawo, niedokładnie i mieliśmy problemy z prawidłowym przyjęciem piłki, co stanowi podstawę przy konstruowaniu akcji.

Drugą połowę zaczęliśmy lepiej, jednak w dalszym ciągu brakowało dokładnego dogrania piłki w ostatniej fazie akcji. Pomimo kilku zmian, nie potrafiliśmy odwrócić losów meczu. W 73 minucie gospodarze zdobyli drugiego gola i stało się jasne, że o punkty w Obszy będzie bardzo ciężko. Wprawdzie mogliśmy zdobyć kontaktowego gola w 80 minucie, jednak tego dnia nie wychodziło nam dosłownie nic. W sobotę rozegraliśmy bardzo słabe zawody i drużyna Błękitnych zasłużenie zdobyła 3 punkty.

Niebiesko-zielono-czerwoni szansę do rehabilitacji będą mieli w niedzielę 30 sierpnia. O godzinie 15:00, na stadionie Centrum Sportu i Rekreacji w Lubyczy Królewskiej zmierzą się z zespołem Omegi Stary Zamość.

Błękitni Obsza – GRANICA LUBYCZA KRÓLEWSKA 2:0(1:0)

1:0 Adam Mazurek 22’, 2:0 Mariusz Szarlip 73’, widzów około 40

Granica: Hudaszek – P.Chojna, Haponiuk (75’ Zając), B.Kulpa, Guz, Szuper, Zalewski (73’ Watrak), Kamiński (33’ Głębocki), Dziki (67’ Rzepecki), Jodłowski (81’ Baluszczak), Czapla

Żółte kartki: Szuper, B.Kulpa, Jodłowski